Wyjątek potwierdzający regułę

Rozmiar tesktu A A A
Anna Jastrzębska - 25-04-2010
Tak a propos wspomnianego już raz stwierdzenia, że dziewczyna lepiej wygląda na tle samochodu niż w jego wnętrzu. A właśnie, że nie. I już. Bierzemy więc pod lupę tytułowy ‘wyjątek’, jako niezbity dowód, po czyjej stronie racja stoi. A że wyjątek od reguły jest – jak powszechnie wiadomo –najlepszym jej udowodnieniem, przyjrzyjmy się, co tak na prawdę kryją w sobie hostessy salonów samochodowych całego świata.

Osoby te - niemalże kultowe, żeby nie powiedzieć owiane legendą – są nieodłącznym elementem dekoracyjnym na każdych targach i można by zaryzykować stwierdzenie, że największą rozrywką dla biednych dziennikarzy znudzonych już gapieniem się na samochody, choćby i najbardziej luksusowe. Dlatego też siedzi sobie taka lala we wnętrzu i prezentuje nienaganne uzębienie (że nie wspomnę, co jeszcze) – a co! Zawsze to jakieś urozmaicenie. Do tego jeszcze kostiumik skrupulatnie dobrany do koloru i innych detali samochodu i niejednemu panu szczęka opada. Bynajmniej nie na widok nowego Audi… A zastanawiał się ktoś kiedyś dlaczego jakiegoś faceta nikt nie postawi przy aucie, tak – żeby ładnie wyglądał? Nie? No nie, co się dziwić. Cóż, już sama myśl tego typu byłaby lekką abstrakcją, bo kto przy zdrowych zmysłach każe się szczerzyć modelowi na masce Mercedesa? Niech pozostanie to pytaniem raczej retorycznym. ;)

Jak świat światem, a przynajmniej jak salon salonem, okazje takie przyciągają mężczyzn spragnionych choćby przez chwilę z bliska przyjrzeć się pojazdowi swoich marzeń i całe chmary dziennikarzy motoryzacyjnych i innych im podobnych z konieczności bądź zamiłowania. To czemu nie umieścić obok jeszcze paru niebrzydkich dziewczyn z dekoltem, który w sumie nie robi różnicy czy jest, czy go nie ma? Jak widać, ich obecność wśród samochodowych nowości nie podlega jakiejkolwiek dyskusji, tym bardziej, że pewnie gdyby nie zacne panie hostessy – salony na całym świecie utraciłyby znacznie na atrakcyjności, tracąc tym samym sporą część odwiedzających. Co za tym idzie – jeśli rozważać najczarniejszy scenariusz – wróżyłoby to nieuchronną klęskę niejednej szanującej się marki, a w dodatku i tych wszystkich, którym udaje się coś niecoś skubnąć przy każdej takiej okazji.

Suma sumarum wszystkie fakty mówią same za siebie i – chcąc nie chcąc – przyznać trzeba, że kobieta to jednak kobieta. Niech sobie mówią co chcą, ale bez nas nawet przemysł samochodowy upadłby z hukiem, a na drogach całego kraju panowałaby dobijająca monotonia. I jeszcze jedno – to nie dziewczyna prezentuje się lepiej przy luksusowym aucie, ale to ono może być dostatecznie dobrym tłem podkreślającym to, co najlepsze. ;-)

Ostatnie komentarze


Dodaj twój komentarz

Imię i Nazwisko / Ksywa
E-mail ( Informuj mnie o nowych wpisach. )
Treść

Twoja wypowiedź musi zostać sprawdzona przez naszych administratorów, akceptowane będą tylko wypowiedzi zgodne z regulaminem forum magazynu motoryzacyjnego mój-samochód.pl.

© 2010 - 2012 Internetowy magazyn motoryzacyjny mój-samochód.pl Redakcja|Reklama|Regulamin|Polityka Prywatności|Kontakt