Strona korzysta z plikĂłw cookies w celu realizacji usĹug i zgodnie z PolitykÄ PlikĂłw Cookies. MoĹźesz okreĹliÄ warunki przechowywania lub dostÄpu do plikĂłw cookies w Twojej przeglÄ darce.X
Od 18 do 21 lutego trwały pierwsze testy nowych bolidów na torze w Hiszpanii. Dla polskich fanów tej serii, jak też samego Roberta Kubicy, był to bardzo ważny tydzień. Nasz jedynak w królewskiej serii wyścigowej ponownie pojawił się na torze w roli kierowcy po ośmiu latach nieobecności. Nie obyło się jednak bez dużej wpadki zespołu Roberta Kubicy. Bolid do testów pojawił się dopiero w środę. Przez co start w nowym sezonie na pewno nie będzie dla Polaka łatwiejszy.
Fot. F1
Pierwsze cztery dni testów pokazały, jak nowe bolidy wszystkich zespołów prezentują się w bezpośredniej rywalizacji. Najlepiej wypadł nowy pojazd Ferrari. Kierowcy zespołu – Sebastian Vettel oraz Charles Leclerc – pokonali w sumie 598 okrążeń. Lepszy wynik osiągnęli wyłącznie kierowcy Mercedesa z wynikiem 610 okrążeń. Największym przegranym okazał się Williams. Opóźnienie w dostarczeniu bolidu pozwoliło zespołowi pokonać zaledwie 88 okrążeń w ciągu czterech dni. Z czego większość związana była ze zbieraniem danych aerodynamicznych. Przez to nie mogliśmy poznać pełnego potencjału nowego bolidu. Strata ta może odbić się czkawką podczas rywalizacji w sezonie.