

Fot. nuTonomy
Mimo bardzo otwartego podejścia miasta-państwa, jak na razie teren poruszania się samochodów ograniczony został wyłącznie do jednej dzielnicy o powierzchni 6 km². Jeżeli samochody sprawdzą się, obszar ten ma zostać powiększony. Aby zachęcić ludzi do nowych technologii oraz zdobyć odpowiednie argumenty i dane do dalszego rozwoju, przejazd jest całkowicie darmowy. Jeden z właścicieli, Doug Parker, przewiduje, że do końca 2018 roku ich lokalna sieć taksówkarska będzie działać na terenie całego Singapuru. Właścicielom niedużej firmy udało się dokonać tego, z czym walczą duże koncerny – przeforsować odpowiednie regulacje prawne. Dzięki temu do historii motoryzacji przejdą jako pierwsi.
Fot. nuTonomy