

Fot. Toyota
Toyota C-HR to pierwszy model w ofercie Toyoty, w którym styliści mieli wolną rękę w tworzeniu samochodu. Efekt, jak widać, jest bardzo dobry. Samochód swoją dynamiczną linią nie tylko dobrze wygląda, ale zarazem bawi oko. Styl i forma linii pociągają także za sobą ułożenie i wygląd świateł, tworząc w całości spójną, przemyślaną bryłę. Każde zagłębienie oraz element odstający od nadwozia idealnie podkreśla dynamiczną stylistykę samochodu oraz indywidualny charakter japońskiej konstrukcji. Toyota C-HR korzysta z nowej globalnej platformy TNGA. Zapewnia ona nie tylko zdecydowanie mniejszą wagę całego samochodu, ale także gwarantuje odpowiedni poziom bezpieczeństwa już na najniższym szczeblu projektowania pojazdu.
Fot. Toyota
Toyota C-HR dostępna będzie, w zależności od rynku, z dwiema lub trzema jednostkami. Hybrydowy silnik składający się z silnika benzynowego oraz elektrycznego będzie posiadał moc 122 koni mechanicznych. Dzięki zaawansowanej technologii 4. generacji układów hybrydowych poziom emisji CO2 znajdzie się poniżej 90 g/km. Druga jednostka benzynowa, turbodoładowana, będzie posiadała moc 116 KM. Jest to jednostka, która debiutowała ostatnio w nowej generacji Aurisa. Silnik ten w podstawowej wersji dostępny będzie z 6-biegową przekładnią manualną lub opcjonalnie z automatyczną przekładnią typu CVT. Jednostka ta w modelu C-HR dostępna ma być także z napędem na wszystkie 4 koła. Na niektórych rynkach oferta jednostek wzbogacona będzie przez dodatkową 2-litrową jednostkę.
Fot. Toyota