Strona korzysta z plikĂłw cookies w celu realizacji usĹug i zgodnie z PolitykÄ PlikĂłw Cookies. MoĹźesz okreĹliÄ warunki przechowywania lub dostÄpu do plikĂłw cookies w Twojej przeglÄ darce.X
Miniony, 2010 rok był dla polskiej Policji niezwykle urodzajny pod względem nowej broni do walki z wykroczeniami drogowymi. Na nasze ulice wyjechało mnóstwo nowych pojazdów, w tym 120 egzemplarzy Alf Romeo 159, a także 368 egzemplarzy Hond CBF 1000A. Dociekliwi zadają sobie pytanie, dlaczego właśnie Alfa Romeo i Honda? Czy Policja przełamuje motoryzacyjne stereotypy? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w poniższym artykule.
Honda CBF 1000A
Wybór motocykla tej marki wydaje się być oczywisty. Model CBF zyskał wśród motocyklistów miano niezniszczalnego i tak przewidywalnego, że aż nudnego motocykla. Będzie to sprzęt zdecydowanie łatwiejszy do opanowania niż motocykle konkurencji. Przebieg krzywej momentu obrotowego wskazuje na liniowe oddawanie mocy. Osiągi także nie pozostawiają nic do życzenia: 1000 cm3 pojemności skokowej, 98 KM przy 8000 obr./min, 97 Nm przy 6500 obr./min, prędkość maksymalna to 228 km/h, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h to tylko 3,6 sekundy. W służbie Policji ważną rolę na pewno odgrywa także spalanie. Jest to pod tym względem wzorzec do naśladowania – przy pojemności 1000 cm3 średnie spalanie wynosi 5,5 litra na 100 km.
Alfa Romeo 159
O ile w przypadku Hondy nie ma najmniejszych wątpliwości, dlaczego właśnie ten motocykl został wybrany, to w przypadku Alfy Romeo 159 nawet w swoim najbliższym otoczeniu znajdziemy wielu sceptyków. Po raz kolejny stanę po stronie Alfy. Jak widać, nie tylko ja. Policja nie pozwoliłaby sobie na zakup samochodów wykazujących ponadprzeciętną awaryjność czy też słabą trwałość. Według mnie jest to najlepsza droga dla Alfy, z której skorzystała dzięki polskiej Policji. Dlaczego? Odpowiedź jest jedna: jeśli Alfa 159 sprawdzi się jako samochód służbowy Policji, to może przełamany zostanie stereotyp panujący głównie w naszym kraju, dotyczący tej marki koncernu Fiata. Osiągi Alfy są także jak najbardziej zadowalające. 200 KM, przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynoszące 7 sekund oraz prędkość maksymalna na poziomie 235 km/h to dla funkcjonariuszy idealna broń do walki z „piratami drogowymi”.
Inne
Poza tym do polskiej drogówki trafiły takie samochody jak Kia Ceed, Renault Master oraz Mitsubishi L200. Ponad połowa zasobów Policji, czyli 10 tysięcy pojazdów, to maszyny nieprzekraczające trzech lat.
Podsumowanie
Rok 2010 przebiegał pod hasłem „Doposażenie jednostek policji w specjalistyczny sprzęt służący poprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym na obszarze całego kraju”. Całość inwestycji to ponad 50 mln zł, a znaczna część funduszy pochodzi z dofinansowań unijnych. Wszystko wskazuje na to, że „era Polonezów” odchodzi w zapomnienie.