Strona korzysta z plikĂłw cookies w celu realizacji usĹug i zgodnie z PolitykÄ PlikĂłw Cookies. MoĹźesz okreĹliÄ warunki przechowywania lub dostÄpu do plikĂłw cookies w Twojej przeglÄ darce.X
Po sześciu latach przerwy jedyny polski kierowca Formuły 1 ponownie zasiadł za kierownicą bolidu F1. W ciągu jednego dnia pokonał 115 okrążeń na torze Circuit Ricardo Tormo w Walencji, prowadząc Lotusa E20 z sezonu 2012.
Testy zostały zorganizowane na zaproszenie zespołu Renault Sport Formula One Team. Na razie nie wiadomo, jaka będzie dalsza przyszłość Roberta Kubicy. Nie jest wykluczone, że był to jednorazowy test, jednak równie dobrze może on stanowić początek szerszej współpracy z Renault, zwłaszcza w obliczu słabszych wyników zespołu w obecnym sezonie. Ostateczne decyzje poznamy w późniejszym terminie.
Fot. Renault
Robert Kubica:
„Chciałbym podziękować wszystkim, dzięki którym jest to możliwe. Mam nadzieję, że było to ciekawe doświadczenie dla wszystkich i być może niektórym przypomniało dobre czasy! Z emocjonalnego punktu widzenia był to dla mnie bardzo ważny dzień. Długo nie miałem okazji być na paddocku i przeżyłem trudne chwile. Ciężko pracowałem, ale jeszcze kilka lat temu nie uwierzyłbym, że to będzie możliwe. Mam mieszane odczucia – z jednej strony jestem dumny z tego, co dzisiaj zrobiłem, ale myślę też o tym, co mnie ominęło. Nie wiem, co przyniesie przyszłość, ale wiem, że po roku przygotowań do tej chwili mogłem prowadzić bolid i utrzymywać dobre tempo w trudnych warunkach. Po sześciu latach przerwy to nie było takie oczywiste. Wiedziałem, że mi się uda i mogę być zadowolony. Renault było pierwszym konstruktorem, który dał mi szansę w 2005 roku, a teraz zrobiło to ponownie, co bardzo sobie cenię.”