Sesto Elemento - Niemiec we włoskim opakowaniu

Rozmiar tesktu A A A
-
Sesto Elemento - Niemiec we włoskim opakowaniu
Lamborghini słynie z produkcji z jednych z najładniejszych samochodów w swojej klasie. Także i w nowym modelu nie można się zawieść. Każdy element został precyzyjnie dopracowany, dzięki czemu samochód wygląda rewelacyjnie. Jednak bolid ma nie tylko cieszyć swoim wyglądem, ale także dawać radość z jazdy, a tu raczej nikt nie może narzekać - 2,5 sekundy do 100km/h zapewniają odpowiedni współczynnik przeciążenia G.


Design

Do projektowania designu zasiadł najprawdopodobniej inżynier odpowiedzialny za skonstruowanie amerykańskiego myśliwca F-117 A. Być może w takim razie Sesto Elemento ma także właściwości myśliwca i radary nie mogą go wykryć. Wygląd Lamborghini jest bardzo charakterystyczny - każde uwypuklenie w konstrukcji kończy się ostrym kątem. Małe reflektory zostały ukryte w masce tak, aby stanowiły jej nierozłączną, ozdobną cześć. Cały wygląd samochodu wskazuje na to, iż został stworzony, aby przecinać opór powietrza - co widać po osiągach.

Silnik

V10 570KM 540Nm 2,5s do 100

Cały samochód waży nie całą tonę, a dokładniej 999kg. Skonstruowany jest w 100% z karbonu. Dzięki tym właściwościom na jednego Konia Mechanicznego przypada tylko 1,75 kg

Podsumowanie

Kolejny udany model, tak w skrócie można opisać nowego Lamborghini. Jednak jest on w gruncie rzeczy przełomem w historii istnienia tej marki. Widać tu bardzo wyraźnie, że włoski design został połączony z niemiecką solidnością i precyzją w najlepszy możliwy obecnie sposób. Sesto Elemento sprawia wrażenie, jakby został w nim wykorzystany maksymalnie potencjał myśli designersko - technologicznej i doświadczenia zarówno Lamborghini, jak i niemieckich inżynierów.
mój-samochód.pl https://www.moj-samochod.pl/grafika/naglowek/logo_naglowek.png

Ostatnie komentarze


- 2010-11-13 20:41:34
Nie wiem dlaczego, ale mi on wygląda jak niedokończony, albo kończony w pośpiechu. Wszystko przez to totalne wyprucie wnętrza dla zmniejszenia wagi. Zupełnie, jakby go składali do ostatniej chwili na stoisku, przed otwarciem targów. No, ale to jest technologia. Trzeba jej wybaczyć spartański design wnętrza, ratowany piękną linią nadwozia.

Paweł Robert Kostecki - 2010-11-11 17:25:42
Tu możesz podyskutować o artykule: https://www.moj-samochod.pl/Sesto_Elemento___Niemiec_we_wloskim_opakowaniu

Dodaj twój komentarz

Imię i Nazwisko / Ksywa
E-mail ( Informuj mnie o nowych wpisach. )
Treść

Twoja wypowiedź musi zostać sprawdzona przez naszych administratorów, akceptowane będą tylko wypowiedzi zgodne z regulaminem forum magazynu motoryzacyjnego mój-samochód.pl.

Śledz nas

Fanpage na facebook Profil na twitter Profil na Google+ Profil na Pinterest

Giełda





© 2010 - 2019 Internetowy magazyn motoryzacyjny mój-samochód.pl Redakcja|Reklama|Regulamin|Polityka Prywatności|Kontakt