Verva Street Racing 2013 - dwa światy się spotykają

Rozmiar tesktu A A A
-
Verva Street Racing 2013 - dwa światy się spotykają
W tym roku Verva Street Racing zmieniła lokalizację w Warszawie. Spod Placu Bankowego przeniosła się pod dach Stadionu Narodowego. Trybuny były wypełnione po brzegi. Co do publiczności zarzutów raczej nie można mieć. Widzowie zachowali się dobrze, bawili się i cierpliwie czekali na drugą część spektaklu.




Prowadzący pierwszą część Verva Street Racing, mimo dobrze spisującej się i gotowej na dobrą zabawę publiczności, nie byli w stanie dużo zaoferować. Pokaz samochodów też nie zdołał wykrzesać całej mocy z silników. Zbyt krótka trasa rozbiegowa była główną przeszkodą, kolejną okazała się zbyt śliska nawierzchnia płyty głównej.



Część druga, dla której przyjechała zapewne większość osób obecnych na stadionie – Top Gear Live – zaczęła się co prawda z lekkim opóźnieniem, ale za to dynamicznie i od kilku żartów o Polakach. Na szczęście publiczność, głównie młodzi ludzie, miała odpowiedni dystans do siebie i przyjęła je odpowiednio. Pokazy wykonane przez profesjonalnych stuntmanów, przy odpowiednim podkładzie muzycznym i świetlnym, nabierały dynamiki. Tak też show, zamiast zaplanowanej godziny, trwało prawie dwie godziny. Oczywiście nie mogło zabraknąć kilku kawałów o Niemcach zaserwowanych przez Clarksona.



Nie brakowało także polskiego akcentu w Top Gear. Jednym z pokazów był wyścig polskiej motoryzacji przeciwko angielskiej. W rolach polskich wystąpiły Maluch, duży Fiat oraz korona polskiej motoryzacji – Polonez. Samochodami kierowali polscy prezenterzy z pierwszej części. Po przeciwnej stronie, jako samochód reprezentujący motoryzację brytyjską, stanął w Polsce mało znany, trzykołowy Reliant. Rywalizację wygrali Polacy, głównie dzięki temu, że wchodzenie w ostre zakręty na trzech kołach kończyło się leżeniem samochodu na boku.



Show zakończył się meczem Polska – Anglia, tyle że nie grali piłkarze, a samochody. Wygrali Polacy z wynikiem 6:3. Może to dobre wróżby na październikowy mecz z Anglią? Podsumowując całość, Anglicy pokazali, jak się robi prawdziwy show. Do pierwszej części pasuje najlepiej wypowiedź z filmu „Chłopaki nie płaczą”: „Po co? Po co?! Po to, żeby nie wyglądać jak żelbetonowy kloc! Polski gangster nie ma luzu. Rusza się jak wóz z węglem, a przydałoby się trochę polotu i finezji w tym smutnym jak pizda mieście... Nie jest tak, Czarnuchu?”

Gdyby nie druga część Verva Street Racing w formie Top Gear Live, całość można by było uznać za słabo zorganizowane i nieprzytrzymujące żadnego standardu przedsięwzięcie. Nagana dla organizatorów należy się także za całą logistykę, a w sumie jej totalny brak. Wystarczyło się dogadać z ZTM, aby nie tylko zapewnić dodatkowe linie autobusowe, ale także udostępnić miejsca postojowe na parkingach Park & Ride, tak aby można było dogodnie dojechać.
mój-samochód.pl https://www.moj-samochod.pl/grafika/naglowek/logo_naglowek.png

Ostatnie komentarze


Paweł Robert Kostecki - 2013-09-22 16:10:08
Tu możesz podyskutować o artykule: https://www.moj-samochod.pl/Nowosci-motoryzacyjne/Verva-Street-Racing-2013-dwa-swiaty-sie-spotykaja

Dodaj twój komentarz

Imię i Nazwisko / Ksywa
E-mail ( Informuj mnie o nowych wpisach. )
Treść

Twoja wypowiedź musi zostać sprawdzona przez naszych administratorów, akceptowane będą tylko wypowiedzi zgodne z regulaminem forum magazynu motoryzacyjnego mój-samochód.pl.

Śledz nas

Fanpage na facebook Profil na twitter Profil na Google+ Profil na Pinterest

Giełda





© 2010 - 2026 Internetowy magazyn motoryzacyjny moj-samochod.pl Redakcja|Reklama|Regulamin|Polityka Prywatności|Kontakt