

Fot. Volvo
Volvo zamierza rozwijać te jednostki we własnym zakresie. Ma to nie tylko przynieść oszczędności w samej produkcji, ale także rozwiązać wiele problemów logistycznych i dzięki temu obniżyć koszty operacyjne. Oprócz najlepszego bezpieczeństwa w całym świecie motoryzacyjnym Volvo od kilku lat także stara się być jednym z wiodących producentów dbających o wpływ ich samochodów na środowisko naturalne.
Fot. Volvo
Własne rozwiązania tych dwóch jednostek posiadają lepsze parametry niż ich dotychczasowe odpowiedniki. Tak też jednostka wysokoprężna D2, która dotychczas miała moc 115 KM, będzie miała teraz 120 KM. Moment obrotowy wzrasta o 10 Nm, do 280 Nm. Mimo małych zmian przyspieszenie tej jednostki w przypadku popularnej V40 spada z 11,9 do 10,5 sekundy, aby osiągnąć 100 km/h. Na miejsce poprzedniej T3 od Forda będą teraz dwa T3 własnej produkcji. Jedna z manualną skrzynią biegów będzie posiadała pojemność 2.0 l, pojemność jednostki z automatyczną skrzynią biegów wynosić będzie 1.5 l. Moc w obu silnikach będzie wynosić 152 KM, a moment obrotowy 250 Nm. W przypadku V40 z nowym silnikiem oraz manualną skrzynią biegów przyspieszenie do 100 km/h będzie wynosić teraz tylko 8,4 sekundy.
Fot. Volvo
W przeciągu trzech lat pojawić mają się pierwsze trzycylindrowe jednostki. Nowe silniki mają mieć mniejszą pojemność, lecz tę samą lub też większą moc. Dzięki temu klient nie straci nic na dynamiczności samochodu, jednak stację benzynową będzie musiał odwiedzać zdecydowanie rzadziej.