

Fot. Ford
Trudno porównywać wygląd wchodzącej odmiany samochodu Ford Kuga z tą odchodzącą do historii motoryzacji. Zmiany są na tyle duże, że określenie facelifting to za mało. Mały górny wlot powietrza zastąpiony został dużym, wprowadzony został także charakterystyczny dla nowych samochodów tej marki dolny trapezowaty wlot. Ta zmiana już wprowadziła gigantyczną zmianę prezencji samochodu. Kolejny element to nowe światła, które są zdecydowanie dłuższe i ponadto przechodzą głębiej w maskę odświeżonego Forda. Amerykański producent zadbał także o tył samochodu. Tutaj światła są bardziej skoncentrowane na tylnej części samochodu i nie wychodzą w boczny profil jak dotychczas. W całości nowy Ford Kuga prezentuje się bardziej dojrzale, z nutą sportowej oraz eleganckiej duszy. Do tego samochodu dobrze będzie pasował zarówno garnitur w drodze do pracy, jak też luźny dres na weekendowy wypad poza miasto, w teren.
Fot. Ford
Wnętrze odświeżonego Ford Kuga przykuwa uwagę nowym panelem środkowym, który jest teraz bardziej czytelny. Wobec poprzedniej generacji samochód może pochwalić się materiałami o wyższej jakości oraz licznymi dodatkowymi opcjami wyposażenia. Ford Kuga będzie teraz rozumiał także polecenia wydawane po polsku dzięki wykorzystaniu systemu SYNC w wersji 3. Dzięki temu będzie można bez dotykania ekranu telefonu uruchamiać aplikacje. Niestety, tak jak w dotychczasowej odsłonie samochodu, systemy aktywnego bezpieczeństwa należeć będą w pełni do pakietu opcjonalnego. Ponadto Ford Kuga będzie mógł zostać wyposażony w normalne gniazdo 230 V. Dzięki temu korzystanie z laptopa w podróży lub innych urządzeń elektrycznych wymagających tego typu złącza nie będzie już problemem. Ford Kuga występować będzie w czterech wersjach wyposażeniowych: tradycyjnych (Trend, Edition oraz Titanium) oraz sportowej (Sport). Jako oddzielny model traktowany będzie Ford Kuga Vignale.
Fot. Ford
Pod maską odświeżonego Forda znajdzie się w sumie 6 jednostek napędowych. Benzynowe silniki bazują wszystkie na tej samej konstrukcji 1.5 l EcoBoost, jednak o różnej mocy: 120 KM, 150 KM oraz 182 KM. W przypadku wysokoprężnych jednostek do czynienia mamy z dwoma silnikami 1.5 l oraz 2.0 l. Tutaj podstawowy 1.5 l TDCi dysponować będzie mocą 120 KM. Silnik 2.0 TDCi operować będzie mocą 150 KM lub 180 KM. Podstawowa wersja samochodu z benzynowym silnikiem w wersji Trend będzie kosztować od 97 950 zł, a najdroższa odmiana wykorzystująca silnik 2.0 l TDCi o mocy 180 KM i w wersji Sport nawet od 158 550 zł.