

Fot. Opel
Trudno o nowej linii Opla Astry pisać inaczej niż idealna. Wobec swojego poprzednika stała się trochę mniej sportowa, kładąc bardzo mocny nacisk na elegancję i prezentację. Co też odzwierciedla się mocno w opcjonalnym wyposażeniu, które czasem trudno znaleźć w segmencie wyżej ulokowanych samochodów. Opel Astra to pierwszy samochód kompaktowy, który wyposażony będzie w matrycowe reflektory LED IntelliLux, które czynią z nocy dzień i przy tym nie oślepiają jadącego z naprzeciwka kierowcy. Nie tylko świecą lepiej, ale mają także zdecydowanie dłuższą żywotność od tradycyjnych halogenowych oraz biksenonowych świateł. Mocno zaakcentowany jest także nowy grill, którego chromowe poziome linie łączą się z reflektorami i czynią z niego naturalne przedłużenie. Górna, lekko obniżona linia samochodu zakończona jest niedużym, jednak dobrze wpasowanym spoilerem.
Fot. Opel
Wnętrze nowego Opla Astry prezentuje się jeszcze bardziej okazale. Lepszej jakości materiały, jeszcze bardziej spójny design deski rozdzielczej. Trudno było się spodziewać tak dużej poprawy wobec poprzedniego modelu, któremu także trudno zarzucić pod tym kątem większe braki. Wobec poprzednika wnętrze otrzymało więcej przestrzeni, zarówno z przodu, jak też z tyłu, i to przy mniejszym rozstawie osi. Wewnątrz jeszcze mocniej zagościła elektronika, nie tylko dzięki nowemu systemowi internetowemu OnStar – systemowi, którego wizytówką będzie Astra, która pozwala między innymi zrobić z samochodu bezprzewodowy router. Dzięki nowym rozwiązaniom oraz dostępowi do internetu prosto i bezproblemowo można będzie na bieżąco sprawdzać, co się dzieje na świecie, jak też korzystać z wielu przydatnych dodatkowych aplikacji.
Fot. Opel
Pod maską nowego Opla Astry na razie ulokowane zostały trzy jednostki napędowe. Jedna wysokoprężna o pojemności 1.6 l i mocy 95 KM. Podstawową jednostką benzynową będzie 1-litrowy turbodoładowany silnik o mocy 105 koni mechanicznych. Na szczególną uwagę może jednak liczyć nieco silniejsza 1.4-litrowa jednostka o mocy 145 KM i zaledwie trzema cylindrami. Co zapowiada bardzo ekonomiczną jazdę, jednak dzięki turbosprężarce także dynamiczne osiągi i dostęp do mocy nawet przy niskich obrotach. Za lepsze wartości spalania będzie także odpowiadała mocna redukcja wagi, która sięga od 120 nawet do 200 kg w zależności od wybranej opcji.
Fot. Opel