Strona korzysta z plikĂłw cookies w celu realizacji usĹug i zgodnie z PolitykÄ PlikĂłw Cookies. MoĹźesz okreĹliÄ warunki przechowywania lub dostÄpu do plikĂłw cookies w Twojej przeglÄ darce.X
SPA (Scalable Product Architecture) to przyszłość Volvo. Tak w skrócie można nazwać nową płytę podłogową, na której będą powstawać zarówno duże, jak i mniejsze modele szwedzkiej marki. Dzięki wprowadzeniu tej nowej platformy prawie 40% wszystkich części w samochodach Volvo będzie współdzielona w całej gamie modeli. Co za tym idzie, można się spodziewać dużo mniejszych kosztów produkcji, jak też bardziej udoskonalonych i mniej awaryjnych podzespołów. Drugą częścią inwestycji jest VEA (Volvo Engine Architecture) – nowe, czterocylindrowe silniki. Ekologia oraz niskie koszty eksploatacyjne to muzyka przyszłości – wie o tym także Volvo. Duża część inwestycji pójdzie na przystosowanie fabryki do produkcji nowych jednostek napędowych.
Cała ta inwestycja będzie kosztować Volvo aż 11 miliardów dolarów. Ma to pozwolić szwedzkiej marce, będącej jeszcze do niedawna na skraju bankructwa, nie tylko na dogonienie i swobodne konkurowanie, ale nawet na prześcignięcie rynkowych potentatów.
Pierwszym modelem zbudowanym na platformie SPA i najprawdopodobniej także wykorzystującym nowe silniki ma być model XC90. Nowa generacja tego dużego SUV-a to chyba najbardziej wyczekiwany model. Z jednej strony przez entuzjastów Volvo, z drugiej zapewne także przez rynek. Data premiery sprzedażowej to koniec 2014 roku. Co za tym idzie, wymieni on pierwszą generację, która w sprzedaży była od 12 lat. Mimo tego, że samochód przebył ten okres bez większych zmian, dziś nadal spokojnie można go uznać za jeden z najbezpieczniejszych samochodów w swoim segmencie. Nowa generacja XC90 będzie zapewne pierwszym modelem, który otrzyma innowacyjny system do autonomicznej jazdy w korkach, a także kilka innych nowinek, mających spowodować, że samochód wybije się wśród konkurencji przynajmniej na kilka ładnych lat.