

Fot. F1
Tym razem wygranym nie został ani Hamilton, ani też Rosberg. Obaj kierowcy nawet nie znaleźli się na podium. Najwyższe miejsce na koniec wyścigu zajął Vettel. Już podczas kwalifikacji pokazał, że to on chce tutaj wygrać najbardziej. Za nim na drugim miejscu wyścig zakończył jego dawny kolega z zespołu Red Bull, Australijczyk Ricciardo. Na ostatnim miejscu podium znalazł się drugi bolid Ferrari z Räikkönenem. Dopiero na czwartym miejscu przez linię mety przejechał Rosberg, jednak ze stratą ponad 7 sekund do trzeciego miejsca. Dało mu to zaledwie 12 punktów i trudno będzie mu odrobić stracony wyścig sprzed dwóch tygodni. Na jego drugie miejsce, ze stratą tylko 8 punktów, wyczekuje dzisiejszy zwycięzca Vettel. Klasyfikacja pierwszych trzech zawodników wygląda następująco: Hamilton (252 pkt.), Rosberg (211 pkt.), Vettel (203 pkt.).
Fot. F1
Hamilton musiał pożegnać się z dalszej rywalizacji w 34. rundzie, jednak jego problemy rozpoczęły się już podczas 27. okrążenia, kiedy to zaczął tracić moc w swoim bolidzie i sukcesywnie oddawać pozycje. Wcześniej z walki o punkty znokautowany został Hülkenberg po nieszczęsnym kontakcie z wyjeżdżającym z alei serwisowej Massą. Wylądował poza torem na barierce ochronnej. Za tę kolizję ukarany został niemiecki kierowca, który musi liczyć się ze stratą trzech pozycji podczas następnego wyścigu. Massa mógł bez problemu kontynuować rywalizację. Jednak jego szczęście trwało krótko, po czym sam musiał zakończyć dalszą walkę o punkty.
Fot. F1
Chwilowa niedyspozycja czy dłuższy kryzys w Mercedesie – to zapewne pytanie wielu fanów tego zespołu. Już dwa tygodnie temu Mercedes musiał pożegnać się z jednym bolidem podczas wyścigu, wtedy był to Rosberg. Podczas dzisiejszego wyścigu trafiło na Hamiltona, a bolidowi Rosberga też brakowało mocy, aby powalczyć o podium. Być może ma to związek z nowymi jednostkami, które montowane są w bolidach tego teamu. Za tydzień w Japonii okaże się jednak, czy konkurencja w końcu dogoniła pretendenta do kolejnego tytułu. Czy też Mercedes odzyska swoją sprawność sprzed dwóch wyścigów.