

Fot. moj-samochod.pl
Infiniti Q50 z silnikiem wysokoprężnym 2.2d o mocy 170 KM zapewnia dobry sprint od 0 do 100 km/h – 8,5 sekundy. Jednak w fazie przyspieszania od 80 do 120 km/h i więcej brakuje tej jednostce dynamiki – ten dystans na prędkościomierzu wskazówka pokonuje przez około 7 sekund. Praca silnika zarządzana jest poprzez 7-biegową automatyczną przekładnię. Nie pomagają tutaj nawet przełączanie trybów pracy jednostki. Słabsze osiągi może tłumaczyć ponad 1,7 tony masy własnej samochodu. W przypadku spokojnej jazdy nie jest to większą przeszkodą, jednak próbując ominąć inne wolniejsze samochody, manewr ten może potrwać dłuższą chwilę. Kolejnym minusem, głównie dla osób ceniących sobie komfort oraz wysoką kulturę pracy silnika, jest jego głośność. Odgłos pracy silnika słychać nawet przy niskich prędkościach. Pozytywną stroną tego silnika jest bardzo ekonomiczne zużycie paliwa. Bak, który w tej wersji silnikowej wynosi 70 l, starcza dzięki temu na ponad 1000 km podczas normalnej, przepisowej jazdy po mieście.
Fot. moj-samochod.pl
Direct Adaptive Steering, system, którym chwali się producent, to sztandarowe rozwiązanie tego samochodu. Infiniti Q50 z tym nowym systemem pozbawiony jest bezpośredniego połączenia z układem kierowniczym. Rolę tę przejmują silniczki elektroniczne. Dzięki temu Q50 potrafi samemu korygować tor jazdy, co bardzo dobrze działa przy większych prędkościach oraz podczas mocniejszego wchodzenia w zakręty. Nie przeszkadzają Q50 przy tym nawet większe dziury na wiejskich drogach. Samochód trzyma się ulicy perfekcyjnie, prawie jak pociąg jadący po torach. Aktywny tempomat pozwala wybrać trzy tryby utrzymywania odległości od poprzedzającego samochodu. Po opuszczeniu toru jazdy przez wolniejszy samochód Infiniti zbiera się jednak powoli, jak już wcześniej wspomniano. Samochód potrzebuje chwili, aż nabierze mocy. Dzięki swoim 19-calowym felgom samochód prezentuje się bardzo okazale i sportowo. Dopóki porusza się przy tym po mieście lub też po obwodnicy/autostradzie, komfort jest bardzo wysoki. Trudno odczuć mniejsze wyboje na ulicy. Jednak opuszczając miejską sielankę i udając się na drogi z czasów PRL, ten dyskomfort bardzo szybko się pojawia.
Fot. moj-samochod.pl
Infiniti Q50 wyposażony jest w wiele bardzo przydatnych systemów. Jednym z nich jest system kamer 360 stopni. Połączony z bardzo delikatnymi czujnikami – reaguje nawet na większe trawy – pozwala uniknąć spotkania z innym samochodem lub też słupkiem, którego można nie widzieć mimo dużych i przestronnych lusterek. W testowanej wersji znalazł się system audio firmy Bose. Składał się on z 14 głośników, trzy z nich to 10-calowe subwoofery. Infiniti Q50 może zostać ponadto wyposażony w system Infiniti InTouch – dedykowaną aplikację na smartfona, pozwalającą na lepszą integrację telefonu z samochodem. Dzięki temu Q50 będzie mógł pobrać nie tylko kontakty i wiadomości, ale także wydarzenia z kalendarza.
Fot. moj-samochod.pl
Infiniti Q50 to przestronny i elegancki samochód ze sportowym zacięciem. Dzięki swojej formie i unikatowości wyróżnia się na tle innych samochodów. Dzięki systemowi Direct Adaptive Steering samochód trzyma się pewnie w każdej sytuacji i na każdej nawierzchni. Pozytywne strony tego samochodu to: dużo miejsca dla wszystkich osób podróżujących samochodem, bardzo precyzyjna jazda i trzymanie się toru jazdy oraz oszczędna jednostka*. Najsłabszą stroną Infiniti Q50 jest jego mało przestronny bagażnik. Kolejnym elementem, który mocno przeszkadzał podczas jazdy i którego raczej w segmencie premium się nie spotyka, jest słabo wyciszona kabina od strony silnika* – jednak może to być związane wyłącznie z jednostką wysokoprężną.