Strona korzysta z plikĂłw cookies w celu realizacji usĹug i zgodnie z PolitykÄ PlikĂłw Cookies. MoĹźesz okreĹliÄ warunki przechowywania lub dostÄpu do plikĂłw cookies w Twojej przeglÄ darce.X
Jak już przystało, krótko przed targami w Genewie musi się odbyć test pozostałych aut, które trafiły do finału Car of the Year. W tym przypadku są to modele Toyota C-HR oraz Citroen C3. Pierwszy z nich spełnił pokładane w nim nadzieje, uzyskując bez większych problemów 5 gwiazdek. Oferując przede wszystkim dorosłym pasażerom bardzo wysoki poziom ochrony, nie zabrakło także wielu punktów za wysokiej jakości systemy aktywnego bezpieczeństwa. Francuskie auto Citroen C3 musiało zadowolić się czterema gwiazdkami.
Ponadto testowane zostały jeszcze kolejne cztery auta: Audi Q5, Land Rover Discovery, Fiat 500 oraz Ford Ka+. Pierwsze dwa wymienione modele uzyskały, podobnie jak Toyota, pięć gwiazdek. Dwa pozostałe maluchy, Ford Ka+ i Fiat 500, otrzymały tylko trzy.
Audi Q5 oraz Land Rover Discovery to modele producentów kładących duży nacisk na bezpieczeństwo swoich klientów. W obu modelach widać te starania. Tam, gdzie Audi przeważa w zakresie bezpieczeństwa pasywnego, Land Rover nadrabia aktywnymi systemami. Najlepiej ze wszystkich testowanych aut w tej puli wypadła Toyota C-HR, nie ustępując w żadnym z zestawień. Największą wadą modelu Citroen C3 był brak szeregu rozwiązań aktywnego systemu bezpieczeństwa. Pozostałe wyniki były zbliżone do tych, które uzyskały modele ocenione na pięć gwiazdek.
W przypadku amerykańskiego producenta Ford jest to druga z kolei niska ocena testowanego modelu przez Euro NCAP. Poprzednio Ford Mustang nie przeszedł najlepiej testów zderzeniowych, uzyskując wyłącznie dwie gwiazdki. W przypadku modelu Ford Ka+ słabe wyniki auto uzyskało w zakresie ochrony klatki piersiowej.
W przypadku Fiata 500 tak niski wynik nie może dziwić. Wręcz można sądzić, że i tak jest bardzo dobry. Wprowadzony prawie 10 lat temu model przeszedł raczej kosmetyczne zmiany niż gruntowne odnowienie, co widać po uzyskanych wynikach testu. Dużym minusem w obu modelach był brak autonomicznego systemu hamowania, przez co Ford Ka+ między innymi przekreślił sobie szanse na cztery gwiazdki.
Gdyby jednak trzeba było wybrać między jednym a drugim autem, Ford Ka+ byłby zdecydowanie bezpieczniejszym wyborem. Wyniki kolejnych testów udostępnione zostaną już 12 kwietnia.