

Fot. Ford
Najnowsza generacja Edgea, która po raz pierwszy wita europejską ziemię, stanowi połączenie amerykańskiego, prostoliniowego designu z europejską elegancją i innowacyjnością. Połączenie tych dwóch przeciwnych stylów stworzyło samochód, który emanuje mocą i prezencją, ale nadal prezentuje się lekko i zręcznie. Wnętrze samochodu zostało zaprojektowane z myślą o jak najmniejszej potrzebie zdejmowania rąk z kierownicy, do czego ma także służyć najnowsza wersja sterowania głosem SYNC 2.
Fot. Ford
Edge oprócz nowego podejścia do europejskiego rynku będzie także stanowił najbardziej zaawansowany samochód w ofercie amerykańskiego producenta. Innowacje dotyczą zarówno bezpieczeństwa, jak też interakcji kierowcy z samochodem, co także bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo podczas jazdy. SYNC 2 to nowa, rozbudowana wersja systemu interakcji użytkownika z samochodem. System pozwala jeszcze lepiej sterować multimediami oraz podłączonymi urządzeniami bez potrzeby odrywania wzroku od drogi.
Fot. Ford
Nowy Edge występować będzie w dwóch wariantach silnikowych, co najbardziej dziwi – wykluczenie jednostek wysokoprężnych. Jednak do debiutu rynkowego jeszcze trochę czasu pozostało, być może znajdzie się miejsce na EcoBoost. Obie jednostki to czterocylindrowe silniki o mocach 180 KM oraz 210 KM, z odpowiednimi momentami obrotowymi wynoszącymi 400 Nm oraz 480 Nm. Podstawowa jednostka dostępna będzie z sześciobiegową manualną skrzynią, w przypadku silniejszego wariantu na dzień dobry otrzymujemy sześciobiegową automatyczną przekładnię PowerShift.