Strona korzysta z plikĂłw cookies w celu realizacji usĹug i zgodnie z PolitykÄ PlikĂłw Cookies. MoĹźesz okreĹliÄ warunki przechowywania lub dostÄpu do plikĂłw cookies w Twojej przeglÄ darce.X
Amerykańska firma Uber, mimo że istnieje na rynku dopiero od 2009 roku, zdołała już zrobić sobie wielu wrogów, głównie tych, którzy utrzymują się z przewożenia osób. Uber to amerykańska firma odpowiedzialna za stworzenie aplikacji mobilnej mającej na celu obniżenie ceny przewozu osób. To, co rozpoczęło się od małego projektu, szybko wyrosło na globalne zagrożenie dla korporacji taksówkarskich. Jedną z największych zalet Ubera jest odgórna informacja o tym, ile zapłacimy za kurs, oraz oszczędność sięgająca nawet 50%.
Gdyby tego było mało, Uber rozpoczął teraz nowy projekt mający na celu eliminację najdroższego czynnika w przewozie osób – kierowcy. Testy odbędą się już za kilka tygodni w amerykańskim mieście Pittsburgh. Za kierowcę będzie robić autonomiczny system zamontowany w amerykańskim hybrydowym Fordzie Fusion (w Europie Ford Mondeo). Podczas testów cały czas na siedzeniu kierowcy będzie siedzieć zawodowy kierowca, który w razie zagrożenia przejmie stery samochodu. Co roku na ulicach na całym świecie ginie około 1,3 miliona osób. Z czego w 94% przypadków winny jest kierowca. Po testach będzie trzeba zapewne jeszcze poczekać kilka dobrych miesięcy na autonomiczne taksówki firmy Uber. Jednak jedno jest pewne – niezależnie od wyniku tych testów samochody autonomiczne nadchodzą, a za kilka dobrych lat będą tak samo popularne jak pojazdy hybrydowe.