Kia Lotos Race - Faworyci zawiedli

Rozmiar tesktu A A A
-
Kia Lotos Race - Faworyci zawiedli
Zapowiadane przez nas niedawno zawody nie obyły się bez niespodzianek. Mimo pierwszego miejsca startowego Grzegorza Kubata, wyścig nie poszedł po jego myśli, w efekcie niedzielną rywalizację zakończył dopiero na 17 miejscu. Powodem tak słabego wyniku była przebita opona, która nie pozwoliła mu już dogonić swoich oponentów.


Zacięta walka o pierwsze miejsce toczyła się między dwoma zawodnikami, który rozpoczeli serie wyścigów z drugiej linii. Michał Dobrowolski jechał jednak na tyle dobrze, że udało mu się obronić swoją pozycję i był dzięki temu o 0,424 sekundy szybszy na mecie od Stanisława Kostrzaka.
Na trzeciej pozycji uplasował się dobrze jadący Jakub Sudoł. Kia Picanto dotychczasowego lidera klasyfikacji, Zbigniew Łacisza, zastrajkowała i nie chciała w ogóle ruszyć z miejsca. Problem udało się zlikwidować dopiero po pewnym czasie, jednak odległość od rywali była już nie do odrobienia. Sudoł wyścig zakończył na 16 pozycji.

W pierwszy wyścigu do mety nie dojechało dwóch zawodników - Filip Tokar i Michał Gadomski. Ten drugi niestety zaliczył mocny wypadek, który wyeliminował go automatycznie także z drugiej serii wyścigów.

Zgodnie z regulaminem Kia Lotos Race, pierwsza dziesiątka z pierwszego wyścigu staje w odwróconej kolejności.

Z pole position tym razem startował Marcin Maliszewski. Niestety nie okazała się to pozycja szczęśliwa. Szybko ją stracił i przestał się liczyć w dalszej walce o wysokie miejsce.

Swój talent i doświadczenie pokazał Łacisz. Startując z końca (17 pozycji), w ciągu jednej rundy odrobił 10 miejsc. Jechał bardzo dobrze, wykorzystując błędy przeciwników. Niestety także i on się ich nie ustrzegł - na 3 okrążeniu doszło do kontaktu jego Kii Picanto a Kią Dobrowolskiego. Dobrowolski przez to wyleciał z toru, a Łacisz otrzymał karę drive trough, przez co z cieżko wypracowanego 6 miejsca, spadł niemal na koniec stawki. Na tym błędzie Łacisza się nie skończyło - drugi był poważniejszy i skutkował dachowaniem Kii Steinhofa.

Walka o pierwsze 3 miejsca toczyła się między Jakubem Sudołem, Konradem Wróblem, a Bartłomiejem Mireckim. Do końca wyścigu nic się w tej kolejności nie zmienialo. Chwilę spokoju spróbował wykorzystać tuż przed metą Kostrzak. Zagranie się opłaciło i na linii mety wyprzedził on Bartłomieja Mireckiego o 26 tysięcznych sekundy. Wyścig zakończył się w następującej kolejności Sudoł, Wróbel, Kostrzak.

Drugiego wyścigu nie udało się zakończyć Dobrowoslkiemu, Kubacie i Kadlecy. Utrata cennych punktów może się na nich zemścić w pozostałych 2 wyścigach krótkiego sezonu Kia Lotos Race.

W klasyfikacji generalnej nastąpiło mocne tasowanie pozycji. Mimo straty trzeciego miejsca, powodów do narzekania nie będzie miał Bartłomiej Mirecki, który po dzisiejszych wyścigach został liderem klasyfikacji, wyprzedzając Zbigniewa Łacisza o 5 punktów. Na trzecie miejsce awansował Damian Łata.
Następne zawody już za tydzień, na torze w Poznaniu. Oba dzisiejsze wyścigi nadal nie były w stanie wyłonić pewnego faworta do pierwszego miejsca w klasyfikacji. Duża część zawodników nadal ma szanse na zwycięstwo. Poznań będzie przedostanim wyścigiem w Kia Lotos Race.
mój-samochód.pl https://www.moj-samochod.pl/grafika/naglowek/logo_naglowek.png

Ostatnie komentarze


Paweł Robert Kostecki - 2012-08-20 00:13:47
Tu możesz podyskutować o artykule: https://www.moj-samochod.pl/Sporty-motoryzacyjne/Kia-Lotos-Race-Faworyci-zawiedli

Dodaj twój komentarz

Imię i Nazwisko / Ksywa
E-mail ( Informuj mnie o nowych wpisach. )
Treść

Twoja wypowiedź musi zostać sprawdzona przez naszych administratorów, akceptowane będą tylko wypowiedzi zgodne z regulaminem forum magazynu motoryzacyjnego mój-samochód.pl.

Śledz nas

Fanpage na facebook Profil na twitter Profil na Google+ Profil na Pinterest

Giełda





© 2010 - 2020 Internetowy magazyn motoryzacyjny mój-samochód.pl Redakcja|Reklama|Regulamin|Polityka Prywatności|Kontakt