Strona korzysta z plikĂłw cookies w celu realizacji usĹug i zgodnie z PolitykÄ PlikĂłw Cookies. MoĹźesz okreĹliÄ warunki przechowywania lub dostÄpu do plikĂłw cookies w Twojej przeglÄ darce.X
Robert Kubica powrócił i to w pięknym stylu, zajmując wraz ze swoim zmiennikiem Christopheem Hamonem trzecie miejsce, mimo że zakończyli wyścig na czwartym miejscu. Dla polskiego kierowcy jest to pierwsze tak wysokie osiągnięcie od dłuższego czasu. Jako pierwszy za kierownicą znalazł się Christophe Hamon, który wystartował z siódmego miejsca. Mocny atak kierowcy pozwolił awansować na czwarte miejsce i przy okazji uniknąć poważnego wypadku. Uczestniczyły w nim trzy samochody, a sprzątanie części zajęło prawie 20 minut. Jednak francuski kierowca nie był w stanie utrzymać swojej wysokiej pozycji i spadł na szóste miejsce. Potem sportowe Renault R.S.01 przejął Kubica. Polak spisał się fantastycznie, wykorzystując swoje wieloletnie doświadczenie. Był w stanie odrobić stratę i znaleźć się na czwartym miejscu, na którym też zakończył wyścig. Dzięki karze 15 sekund, która została nałożona na drugiego na mecie Steina Schothorsta za kontakt z innym pojazdem, Kubica i jego francuski zmiennik mogli awansować o jedną pozycję i tym samym stanąć na trzecim miejscu podium. To jednak nie koniec zmagań Kubicy. Jutro o godzinie 12 będzie on mógł ponownie stanąć na podium za wygraną w kategorii sprinterskiej.