

Fot. Ford
Ford pokazuje, że pick-up nie musi być nudnym samochodem do wożenia siana. Wręcz przeciwnie – dynamiczne jednostki, wysokiej jakości materiały wewnątrz samochodu oraz wysoko pozycjonowany system multimedialny to część wyposażenia pojazdu. Ranger, głównie w swojej wersji Wildtrak, staje się idealnym samochodem wielofunkcyjnym. Można nim zarówno przewieźć rodzinę, podjechać na ważne spotkanie biznesowe, jak też zjechać z utwardzonej drogi i zwiedzać bezdroża. Dodatkowo nad bezpieczeństwem czuwają wszystkie dostępne systemy bezpieczeństwa, które znaleźć można w osobowych samochodach Forda. W razie potrzeby pociągnie także przyczepę o wadze do 3,5 tony.
Fot. Ford
Więcej siły i mocy wobec poprzednika. Najwidoczniej takie mieli zadanie inżynierowie nowego Forda Rangera. Zadanie wykonali na 6+. Ford Ranger prezentuje się nie tylko bardziej okazale, ale także otrzymał kilka nowych rozwiązań. Dodatkowo wersja Wildtrak błyszczy w swoim pomarańczowym lakierze. Te akcenty można także znaleźć wewnątrz samochodu. W centralnej konsoli na kokpicie znalazł miejsce duży, 8-calowy dotykowy ekran, na którym można wyświetlać np. czytelną mapę w dużej rozdzielczości. W projektowaniu postarano się utrzymać symetrię. Dzięki temu wskaźniki w desce rozdzielczej, jak też dotykowy ekran, znajdują się na tej samej wysokości. Takie rozwiązanie pozwala na lepszą i bezpieczniejszą obsługę multimediów podczas jazdy.
Fot. Ford
Ford Ranger prawdziwą ewolucję przejdzie w swoich jednostkach napędowych. Dotychczasowy silnik o pojemności 2,2 l TDCi i mocy 125 KM lub 150 KM zastąpiony zostanie przez mocniejsze odmiany o mocy 130 KM oraz 160 KM. Gdyby tego było mało, Ford Ranger otrzyma także nowy 3,2-litrowy silnik wysokoprężny o mocy 200 KM. Za odpowiednie rozłożenie mocy służyć będzie we wszystkich wersjach silnikowych 6-biegowa manualna lub automatyczna skrzynia biegów. Napęd będzie przy tym dostępny na przednią oś lub też na wszystkie cztery koła. Wildtrak, zaprezentowana wersja Forda Rangera na targach, będzie standardowo wyposażona w napęd na cztery koła.
Fot. Ford